Zaraza ziemniaczana na liściach pomidorów najczęściej tworzy nieregularne, szarozielone i wodniste plamy, które szybko brunatnieją lub czernieją. Przy wysokiej wilgotności na spodzie liścia, na granicy zdrowej i chorej tkanki, może pojawić się białawy nalot. Porażonych liści nie da się wyleczyć, ale szybkie usunięcie zmian może ograniczyć straty i pomóc uratować zdrowe owoce.
Jak rozpoznać zarazę ziemniaczaną na pomidorach?
Chorobę wywołuje Phytophthora infestans. Pierwsze objawy bywają łatwe do przeoczenia, zwłaszcza gdy plamy znajdują się na dolnych lub wewnętrznych liściach. Początkowo wyglądają jak wilgotne, szarozielone przebarwienia. W ciągu kilku dni powiększają się, ciemnieją i prowadzą do zamierania całych fragmentów blaszki liściowej.
Rozwojowi zarazy sprzyjają długotrwale mokre liście, opady, rosa, chłodniejsze noce i słaba wentylacja. W tunelu problemem może być także skraplanie pary wodnej. Szczególną czujność zachowaj po kilku deszczowych dniach oraz wtedy, gdy zaraza pojawiła się już na pobliskich ziemniakach. Patogen łatwo przenosi się między tymi roślinami z kroplami wody, wiatrem, narzędziami i na ubraniu.
Na łodygach i ogonkach liściowych pojawiają się wydłużone, brunatne nekrozy. Owoce mogą mieć twarde, szarozielone lub brązowe plamy, które z czasem wnikają w głąb miąższu. Owoce z widocznymi zmianami chorobowymi nie nadają się do jedzenia ani do przetworów.

Podobne plamy powodują także inne choroby. Pomocne jest porównanie najważniejszych cech:
| Choroba | Objawy na liściach | Warunki rozwoju |
|---|---|---|
| Zaraza ziemniaczana | Wodniste, nieregularne szarozielone plamy, szybko brunatniejące, czasem z białawym nalotem od spodu | Wysoka wilgotność, opady, rosa i umiarkowana temperatura |
| Alternarioza | Brunatne plamy z wyraźnymi, koncentrycznymi pierścieniami | Długie zwilżenie liści i ciepła pogoda |
| Septorioza | Drobne żółtawe plamy, często z ciemniejszymi punktami w środku | Wilgoć, gęsta uprawa i liście stykające się z podłożem |
Co zrobić, gdy zaraza już zaatakowała?
Nie usuwaj automatycznie wszystkich zdrowych liści. Roślina potrzebuje ich do fotosyntezy i dojrzewania owoców. Wycinaj tkanki chore, zamierające oraz te, które silnie zagęszczają krzak. Przy rozległym porażeniu łodyg, licznych plamach na owocach i brunatnieniu większości liści lepiej usunąć całą roślinę.
Postępuj w takiej kolejności:
- Obejrzyj całą uprawę – sprawdź liście, łodygi, owoce oraz sąsiednie krzaki.
- Usuń porażone części – chore liście, pędy i owoce włóż bezpośrednio do worka, nie strząsając ich na ziemię.
- Wynieś odpady z warzywnika – nie wrzucaj ich do przydomowego kompostownika. Przekaż je do właściwego strumienia odpadów zielonych albo zastosuj sposób utylizacji dozwolony lokalnymi przepisami. Nie zostawiaj ich na grządce ani obok tunelu.
- Oceń możliwość ratowania krzaka – przy kilku zmianach można próbować ograniczyć infekcję, lecz silnie porażoną roślinę lepiej usunąć w całości.
- Oczyść narzędzia – po zakończeniu pracy umyj i zdezynfekuj sekator lub nóż, zanim dotkniesz kolejnych roślin.
Miedzian działa przede wszystkim zapobiegawczo, tworząc ochronę na powierzchni rośliny. Nie odbuduje liścia, na którym powstała nekroza, i nie cofnie zmian na owocu. Przy rozwijającej się infekcji można rozważyć środek o działaniu interwencyjnym, ale wyłącznie taki, który jest aktualnie dopuszczony do stosowania na pomidorach przeciwko zarazie ziemniaczanej. Przykładem preparatu opisywanego jako zapobiegawczy i interwencyjny jest REVUS 250 SC, jednak przed użyciem zawsze trzeba sprawdzić aktualną etykietę.
Przestrzegaj dawki, liczby zabiegów, środków ostrożności i okresu karencji. Nie traktuj mieszanek z mleka, drożdży ani sody jako leczenia rozwiniętej zarazy. Żaden oprysk nie przywróci zdrowia już porażonym tkankom, może natomiast ograniczać nowe infekcje, jeśli zostanie zastosowany we właściwym momencie.

Jak chronić pomidory przed zarazą w przyszłości?
Największe znaczenie ma ograniczenie wilgoci na liściach oraz szybkie reagowanie na pierwsze zmiany. W uprawie warto stosować kilka zasad jednocześnie:
- Podlewaj pomidory bezpośrednio przy podłożu, najlepiej rano, zamiast zraszać liście.
- Wietrz tunel lub szklarnię, szczególnie po chłodnej nocy i podczas dużych różnic temperatur.
- Zachowuj rozstawę pozwalającą na swobodny przepływ powietrza i nie prowadź roślin zbyt gęsto.
- Oddzielaj pomidory od ziemniaków. W materiałach ogrodniczych często zaleca się dystans co najmniej 50 metrów, ale równie ważne jest usuwanie samosiewów ziemniaków i innych psiankowatych.
- Nie sadź pomidorów ani ziemniaków co roku w tym samym miejscu. Przy większej powierzchni stosuj zmianowanie z możliwie długą, nawet czteroletnią przerwą.
- Po sezonie usuń chore resztki, umyj doniczki, podpory i elementy wyposażenia tunelu.
Zdrowe, jędrne zielone owoce z porażonego krzaka można zebrać przed pełną dojrzałością, przechowywać osobno i regularnie kontrolować. Gdy pojawi się na nich twarda plama, mięknięcie lub gnicie, trzeba je wyrzucić.

Zaraza ziemniaczana jest trudna do opanowania, ale jej szybki rozwój nie oznacza, że każda roślina jest stracona. Największą szansę daje codzienna obserwacja, usuwanie porażonych tkanek, higiena narzędzi i ochrona rozpoczęta przed infekcją lub przy jej pierwszych objawach.